niedziela, 29 października 2023
Moje świadectwa wiary.
niedziela, 10 września 2023
Świadectwo Julity.
Cześć kochani! Jestem Julita i mam 31 lat. Moje życie zaczęło się dnia 8 września 1991 roku, w narodziny NMP.
poniedziałek, 22 maja 2023
Świadectwo wstawiennictwa św. Józefa w moim życiu.
niedziela, 12 lutego 2023
Kult świętych w Kościele katolickim.
„Święty to osoba, przez którą przechodzi światło.” Jest to piękna definicja świętości, która pokazuje nam jak ważną rolę w naszym życiu pełnią osoby wyniesione na ołtarze, przez Kościół katolicki.
poniedziałek, 9 stycznia 2023
Trzy filary naszego życia duchowego.
wtorek, 3 stycznia 2023
O czynieniu miłosierdzia i przepowiedniach o końcu świata.
wtorek, 4 października 2022
Objawienia prywatne a koniec świata.
W dzisiejszych czasach pojawiło się wiele objawień prywatnych i to w różnych częściach świata, co do, których Kościół katolicki jeszcze się nie wypowiedział.
niedziela, 3 lipca 2022
Rozproszenia i pokusy na modlitwie.
Najważniejsze jest, aby w tych rozproszeniach i braku skupienia trwać na modlitwie, w żadnym wypadku, nie wolno nam rezygnować, ponieważ wtedy zły duch się bardzo cieszy. Często pojawiają się pokusy, bardzo natrętne.
To jest zupełnie normalne, nawet św. Teresa od Dzieciątka Jezus miała problem ze skupieniem się na modlitwie, również... zasypiała podczas rozmowy z Bogiem.
Jednak święta tym się nie przejmowała, ponieważ jak powiedziała: "Przecież rodzice nie gniewają się kiedy ich dzieci śpią." Prawda, że to stwierdzenie pełne ufności względem niebieskich rodziców?
My także tak postępujmy - nie ulegajmy lękowi, że "Pan Bóg się gniewa, bo nie potrafię się skupić", albo: "znowu zasnęłam na różańcu."
Pan Jezus zna nasze słabości i podstępy złego ducha.
"Kiedy nie potrafimy się modlić sam Duch Święty przychodzi i w nas się modli."Są to słowa z Pisma Świętego i tutaj dam swoje świadectwo.
Za każdym razem kiedy zmęczona po ciężkim dniu zasypiam w czasie modlitwy - śpię i jednocześnie się modlę. Trzymam wtedy w dłoni różaniec i odmawiam Zdrowaś Maryjo, a raczej to Duch Święty modli się we mnie.
Są to moje słabości, których nie ukrywam, ale w tym wszystkim uwielbiam Pana Boga, że nawet na taki kłopot ma rozwiązanie.
Najwięcej przeszkód jest podczas odmawiania różańca świętego. Wtedy właśnie piekło uderza w nas z całą siłą. Najgorsze co możemy wtedy zrobić to z rezygnacją przestać się modlić. Zaprośmy lepiej to tej modlitwy Matkę Bożą, aby modliła się razem z nami.
Na koniec przytoczę słowa Doktora Kościoła katolickiego - jest to św. Bazyli Wielki:
"Gdy więc zasiadasz do stołu, pomódl się. Gdy bierzesz do ręki chleb, złóż Dawcy dziękczynienie. Kiedy swe słabe siły fizyczne wzmacniasz winem, wspomnij na Tego, który dał ci dar przynoszący rozweselenia serca i ulgę w dolegliwościach. Minęła już pora posiłku? Niech jednak nie minie pamięć o hojnym Dawcy. Dziękuj Mu, gdy się ubierasz. Gdy wdziewasz płaszcz, okaż większą miłość Bogu: On bowiem użyczył nam stosownego odzienia na zimę i na lato, dzięki czemu chronimy swoje zdrowie i okrywamy ciało. Okaż wdzięczność Temu, który dał nam słońce, by pomagało nam przy dziennych zajęciach. Bądź wdzięczny Bogu, który darował ogień, by rozjaśniał mrok i służył w innych życiowych potrzebach (…) Będziesz zatem modlił się nieustannie, jeśli nie ograniczysz modlitwy jedynie do słów, ale całym swoim postępowaniem i sposobem myślenia, przylgniesz do Boga, wtedy twoje życie stanie się ciągłą i nieustanną modlitwą."
Prawda, że cudowne słowa? Więc uczyńmy nasze życie modlitwą!
poniedziałek, 4 kwietnia 2022
List do ateistów.
Na początku chcę podkreślić, że każdy człowiek ma prawo do swojej wiary, a ateiści to są często ludzie, którzy szukają prawdy i światła. Tak samo jak człowiek obdarzony łaską wiary, są kochani przez Boga i szukani przez Niego, a także powołani do świętości.
Do ateistów kieruję dziś ten list dlatego proszę o udostępnienie tego postu.
Bracie i siostro, zwracam się tak do Ciebie, ponieważ jesteś dzieckiem Bożym. Zostałeś stworzony z miłości i dla miłości, a Bóg jest samą miłością i dobrocią.
Czasami trudno jest uwierzyć, ponieważ potrzebujemy "dowodów" na istnienie Boga, którego nie widzimy. Tak jest często w życiu kiedy kierujemy się tylko i wyłącznie rozumem, ale sam rozum nie wystarczy, żeby poznać prawdę o sobie, o swoim istnieniu, o istnieniu świata, czy dojściu do światła, które oświeci nasze drogi.
Przyznaj, że nie widzisz powietrza, a wiesz, że istnieje i nim oddychasz. Tak samo człowiek wierzący oddycha Bogiem, chociaż przeważnie Go nie widzi.
Sam fakt bracie i siostro, że dzisiaj otworzyłeś oczy i wciąż żyjesz to dowód na istnienie Boga, który wciąż trzyma Cię przy życiu. Wstałeś rano i być może zobaczyłeś wschód słońca, a ponieważ jest wiosna usłyszałeś śpiew ptaków. Przyznaj, że ktoś musiał przywołać nowy dzień i stworzyć otaczającą nas przyrodę, która sama z siebie nie powstała.
Nawet jeśli świat według naukowców powstał w wyniku tzw. "wielkiego wybuchu" w kosmosie, to musiała istnieć Osoba, która to z mocą uczyniła.
Po każdym dniu przychodzi noc, a po zimie wiosna... Powstałeś z dwóch małych ziarenek, z wielkiej miłości rodziców. Była w tym momencie obecna tam Osoba, która Cię ukształtowała, więc zna Ciebie od poczęcia.
Wiosną ptaki wiją gniazda, z małych jajek wyklują się ich młode. Popatrz na otaczający Cię świat, na gwiazdy i księżyc i pomyśl, że to Pan Bóg stworzył wszystko z miłości do Ciebie.
Przede wszystkim bracie i siostro pamiętaj, że jesteś kochany przez Boga od samego początku, ponieważ On z Ciebie nigdy nie zrezygnuje.
Nie przestawaj szukać prawdy i światła, które oświeci drogi Twego życia.
Jesteś najpiękniejszym dowodem na istnienie Stwórcy, kochanym i wyczekiwanym przez Niego.
Co najważniejsze dla Ciebie Pan Jezus przyszedł na świat, aby umrzeć na Krzyżu i później zmartwychwstać, abyś miał życie w obfitości. Świat, który teraz oglądasz przeminie, ale Twoja dusza ma żyć wiecznie, powrócić do Twego Stwórcy, aby być na zawsze szczęśliwym. Taki jest odwieczny plan Boga.
Pamiętaj nie jesteś sam - Pan Bóg pozostał pod postacią chleba i wina, aby Cię karmić i dzielić z Tobą wszystkie radości i smutki. Miłość Pana Jezusa jest najbardziej pewną rzeczą na świecie.
Niech Pan Bóg Cię błogosławi +
niedziela, 26 grudnia 2021
Boże Narodzenie - najważniejsze wydarzenie w dziejach ludzkości.
Do tego stopnia, że w XXI wieku świat usiłuje wymazać je i zastąpić słowem takim jak np. "zimowe wakacje", byle tylko nie używać terminu: Boże Narodzenie.
Człowiek, który powinien co roku pochylać się nad cudem wcielenia i narodzenia Pana Jezusa zamienił żłóbek betlejemski na ozdoby choinkowe, prezenty, światełka i suto zastawione stoły. Owszem cała tradycja świąteczna i nastrój są ważne, ale Zbawiciel leżący w śmierdzącej stajni jest bardzo niewygodny, nie pasuje do świata, w którym nie ma już często miejsca dla ubogich, chorych, niepełnosprawnych czy bezdomnych.
To właśnie z powodu tych odrzuconych Pan Jezus przyszedł na świat w takich warunkach, po to, aby dzielić z nimi ich los i dodać otuchy.
W tym roku Unia Europejska, która już dawno straciła swoje chrześcijańskie korzenie postanowiła wymazać nazwę: Boże Narodzenie. Widać, że zły duch usiłuje za wszelką cenę zniszczyć oblicze Boga - Człowieka w naszych sercach i wmówić nam, że bez tajemnicy wcielenia, a potem narodzenia się Jezusa człowiek dałby sobie radę. Tak nie jest. Bez przyjścia Zbawiciela na świat nie byłoby późniejszego Zmartwychwstania, które otworzyło nam bramy nieba.
Dzieciątko Jezus wychowało się w rodzinie, aby ją uświęcić i dać za wzór dla nas.
Dlatego zaraz po świętach Bożego Narodzenia Kościół katolicki ma w swoim kalendarzu liturgicznym niedzielę Świętej Rodziny.
Z rodziną także walczy ten świat. Wmawia się nam inny model rodziny niż ten zbudowany z kobiety, mężczyzny i ich dzieci. Ten wypaczony obraz rodziny jest sposobem na walkę złego ducha o dusze ludzkie. W krajach Europy Zachodniej już małe dzieci uczone są tzw. tolerancji dla związków homoseksualnych.
Takie działania niszczą niewinność dziecka, jego prawidłowe dojrzewanie i jego wzrastanie w świętości.
Co roku żłóbek, który także znika już z przestrzeni publicznej ma nam przypominać, że Jezus stał się człowiekiem dla naszego zbawienia.
Kościół katolicki nie bez powodu po świętach Bożego Narodzenia obchodzi wspomnienie św. Szczepana - pierwszego męczennika, oraz święto Niewinnych Młodzianków.
Krew męczenników jest zasiewem wiary i świadectwem dla tych, którzy nie wierzą w Boga. O współczesnych męczennikach świat milczy, ale Pan Jezus zdaje się nam co roku przypominać, że cierpienie jest od samego początku wpisane w nasze życie.
A święci Młodziankowie to obraz mordowanych, nienarodzonych dzieci, które bronić się nie potrafią. To Pan Bóg bierze je w obronę. Kiedy świat milczy Pan woła i te wszystkie symbole oraz wspomnienia w oktawie Świąt Bożego Narodzenia nie są przypadkiem.
Czyż to nie dlatego Unia Europejska tak bardzo walczy ze świętami Bożego Narodzenia, które ukazują nam obraz współczesnego świata?
Syn Boży leżący w żłobie mówi o tym, o czym współczesny świat zapomina i uparcie milczy.
Chwalmy Pana za ten "cud nad cudami," nad którym pochylają się Maryja i św. Józef.
Dlaczego nawrócenie bywa procesem? + Moje świadectwo
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Cieszę się, że mogę dzielić się z Wami doświadczeniem wiary. Dziś zapraszam Was do wspól...
-
"Za czym tęsknię?" Za czym tęsknię i dlaczego tak bardzo boleje moja dusza? W sercu spiekota i ogromna, pustynna susz...
-
Jestem Mateusz mam 31 lat, w 24 roku mojego życia Jezus uwolnił mnie od narkotyków. Zabrał mi całkowicie obsesje zażywania drag...
-
Ten temat jest mi szczególnie bliski. Wiem, jak bolą zadane krzywdy. Nie jest łatwo przebaczyć , ale z pomocą Bożą jest to możli...
